Analiza konkurencji w SEO lokalnym: co sprawdzać i jak wyciągać wnioski?

Analiza konkurencji w SEO lokalnym powinna wyjaśniać, dlaczego dla określonej usługi i lokalizacji Google pokazuje jedne firmy, a pomija inne. Nie wystarczy wpisać głównej frazy z biura i skopiować trzy nazwy z Map. Wyniki zależą między innymi od intencji, miejsca wyszukiwania i rodzaju urządzenia.

Konkurent biznesowy nie zawsze jest konkurentem w wyszukiwarce. Firma może walczyć o tych samych klientów, ale nie mieć rozwiniętej widoczności organicznej. Z kolei portal branżowy, marketplace albo katalog może zajmować wynik, choć nie świadczy usługi w taki sam sposób.

Najpierw zbuduj macierz zapytań i lokalizacji

Analiza jednego hasła pokazuje zbyt mały fragment rynku. Przygotuj zestaw zapytań odpowiadających różnym potrzebom:

  • ogólna usługa z nazwą miasta,
  • usługa bez nazwy miasta, ale wyszukiwana lokalnie,
  • konkretny problem klienta,
  • usługa pilna, całodobowa lub wykonywana w określonym terminie,
  • pytanie o cenę, dojazd, dostępność albo opinię,
  • wyszukiwanie marki konkurenta.

Następnie przypisz punkty, z których realnie szukają klienci. Dla firmy działającej w całym mieście mogą to być centrum, dzielnice brzegowe i sąsiednie miejscowości. Dla punktu stacjonarnego ważniejszy będzie faktyczny obszar dojazdu klientów niż administracyjna granica miasta.

Pozycja sprawdzona wyłącznie z jednego komputera nie jest uniwersalnym wynikiem. Google uwzględnia odległość, dlatego ta sama firma może być widoczna w pobliżu placówki i nie pojawiać się kilka kilometrów dalej.

Oddziel wyniki lokalne od organicznych

W jednym zapytaniu mogą konkurować dwa różne zbiory stron. W pakiecie map widoczne są Profile Firmy, natomiast niżej mogą pojawić się strony usług, katalogi, rankingi i poradniki. Zapisuj te wyniki osobno.

Dla każdej frazy warto zanotować:

  • firmy widoczne w wynikach mapowych,
  • adresy stron widoczne organicznie,
  • typ dominującej strony,
  • obecność reklam i serwisów pośredniczących,
  • różnice między badanymi lokalizacjami.

Jeżeli konkurent dominuje w Mapach, ale jego strona nie pojawia się organicznie, przyczyna może leżeć głównie w profilu, rozpoznawalności lub odległości. Jeśli wygrywa w obu obszarach, trzeba przeanalizować również stronę i profil linków.

Co porównywać w Profilach Firm?

Analizuj wyłącznie elementy, które można rzeczywiście zaobserwować. Nie należy zakładać, że konkurent osiąga wynik dzięki częstotliwości publikowania wpisów albo konkretnemu narzędziu, jeśli nie ma na to dowodu.

W arkuszu porównawczym zapisz:

  • główną i widoczne kategorie działalności,
  • nazwę oraz zgodność z marką używaną poza Google,
  • lokalizację lub zadeklarowany obszar działania,
  • godziny i dostępne atrybuty,
  • opisane usługi, produkty lub menu,
  • liczbę, aktualność i tematykę opinii,
  • sposób odpowiadania na recenzje,
  • jakość oraz aktualność zdjęć,
  • stronę docelową podpiętą do profilu.

Liczba opinii bez kontekstu niewiele wyjaśnia. Przeczytaj próbę najnowszych, pozytywnych i krytycznych recenzji. Zwróć uwagę, jakie zalety powtarzają klienci, na co narzekają oraz czy firma odpowiada konkretnie. Nie kopiuj jednak zwrotów klientów konkurencji do własnych recenzji ani nie próbuj pozyskiwać sztucznych ocen.

Jak ocenić lokalne strony konkurentów?

Otwórz stronę, do której prowadzi profil, oraz adres widoczny dla analizowanej frazy. Sprawdź, czy strona:

  • jasno przedstawia usługę i obszar działania,
  • zawiera dane konkretnej placówki,
  • pokazuje ceny, zakres lub warunki realizacji,
  • odpowiada na pytania pojawiające się przed kontaktem,
  • zawiera własne zdjęcia, realizacje albo dane,
  • umożliwia łatwy kontakt na telefonie,
  • jest powiązana z innymi lokalnymi podstronami.

Nie oceniaj jakości wyłącznie na podstawie długości tekstu. Strona z tysiącem słów i listą dzielnic może być mniej użyteczna niż krótsza podstrona zawierająca aktualny zakres usługi, konkretne realizacje i sprawny formularz.

Jak analizować lokalne linki i wzmianki?

Sprawdź, skąd konkurenci uzyskują odnośniki związane z regionem. Mogą to być strony partnerów, organizacji branżowych, lokalnych wydarzeń, mediów, uczelni lub realizacji wykonanych dla instytucji.

Podziel źródła na trzy grupy:

  1. Możliwe do pozyskania: firma spełnia warunki członkostwa, współpracy lub wpisu.
  2. Wymagające działania: potrzebne jest wydarzenie, raport, projekt albo relacja z partnerem.
  3. Niepowtarzalne: link wynika z historii konkurenta, przejęcia firmy lub projektu, którego nie można wiarygodnie odtworzyć.

Ostatnia grupa nie powinna trafiać do planu tylko dlatego, że odnośnik ma dobre parametry. Analiza ma odkrywać osiągalne możliwości, a nie tworzyć kopię profilu konkurenta.

Sprawdź spójność danych i pokrycie rynku

Porównaj nazwę, adres i telefon na profilach, stronach oraz istotnych zewnętrznych wizytówkach. Błędy konkurenta są również informacją: pokazują miejsca, w których można zyskać przewagę przez lepsze dane, aktualne godziny i właściwe strony docelowe.

Dla sieci placówek sprawdź, czy każda lokalizacja ma osobny profil i podstronę oraz czy poszczególne adresy nie konkurują ze sobą o tę samą miejscowość bez wyraźnego podziału.

Jak zamienić obserwacje w plan?

Lista różnic nie jest jeszcze strategią. Każdą obserwację opisz w czterech polach:

  • dowód – co dokładnie znaleziono,
  • znaczenie – jak może wpływać na klienta lub widoczność,
  • działanie – co można poprawić we własnym serwisie,
  • pomiar – po czym poznać wynik zmiany.

Przykład: trzech konkurentów widocznych dla frazy „serwis klimatyzacji” prowadzi z profilu bezpośrednio do stron opisujących usługę, a analizowana firma kieruje użytkownika na ogólną stronę główną. Wniosek nie brzmi „trzeba skopiować konkurencję”, lecz „należy przygotować lub wskazać stronę odpowiadającą intencji oraz zmierzyć kontakty po wejściu z profilu”.

Jak ustalić priorytety?

Najpierw usuń problemy, które blokują klienta: błędny telefon, zamknięty formularz, nieaktualne godziny, zły adres lub strona niedziałająca na telefonie. Następnie pracuj nad dopasowaniem profilu i strony do najważniejszych usług. Dopiero później rozwijaj treści, relacje lokalne i kolejne źródła odnośników.

Nie każda przewaga konkurenta jest równie ważna. Jeśli firma nie oferuje danej usługi, brak poświęconej jej kategorii lub podstrony nie jest luką do uzupełnienia.

Jak monitorować konkurencję bez codziennego sprawdzania pozycji?

Powtarzaj analizę w stałym zestawie punktów i zapytań, np. raz na kwartał oraz po większych zmianach profilu lub strony. Zapisuj datę, lokalizację pomiaru i typ urządzenia. Obserwuj również nowych konkurentów, zmiany kategorii, przyrost opinii i nowe strony lokalne.

Google wskazuje, że wyniki lokalne zależą głównie od trafności, odległości i rozpoznawalności. Nie można więc wyprowadzić jednej pozycji obowiązującej w całym mieście. Aktualne objaśnienie czynników znajduje się w dokumentacji lokalnych wyników Google.

Analizę warto połączyć z uporządkowaniem Profilu Firmy w Google, danych NAP i lokalnych linków.

Chcesz sprawdzić, gdzie konkurenci mają rzeczywistą przewagę, a gdzie tylko większą liczbę przypadkowych wzmianek? Napisz na czesc@seomariusz.pl lub zadzwoń pod numer 665 015 610. Przygotuję porównanie dla usług i lokalizacji istotnych dla Twojej firmy.

You must be logged in to post a comment.