Aby zweryfikować freelancera SEO, nie wystarczy przeczytać kilku opinii i zapytać o pozycję w Google. Trzeba sprawdzić, czy specjalista rozumie model biznesowy firmy, potrafi wyjaśnić swoje decyzje i jasno oddziela działania, na które ma wpływ, od wyników zależnych również od wyszukiwarki, konkurencji oraz wdrożeń po stronie klienta.
Dobry wybór nie zawsze oznacza osobę z najdłuższą listą narzędzi albo najniższym abonamentem. Ważniejsze jest dopasowanie zakresu pracy, odpowiedzialności, komunikacji i sposobu mierzenia efektów do realnej sytuacji serwisu.
Najpierw opisz własne potrzeby
Trudno ocenić wykonawcę, jeśli firma nie wie, jakiego problemu chce się pozbyć. Przed rozmową przygotuj podstawowe informacje:
- adresy serwisów i obsługiwane rynki,
- najważniejsze produkty albo usługi,
- cele biznesowe i sposób mierzenia sprzedaży,
- dotychczasowe działania SEO oraz ich wykonawców,
- planowane migracje, zmiany systemu lub przebudowy,
- dostępność programisty, redaktora i osób decyzyjnych,
- ograniczenia prawne, techniczne i organizacyjne,
- budżet oraz oczekiwany sposób współpracy.
Innych kompetencji wymaga jednorazowa diagnoza migracji, innych stałe pozycjonowanie sklepu, a jeszcze innych uporządkowanie lokalnej widoczności kilku oddziałów.
Jak ocenić doświadczenie i studia przypadków?
Wynik przedstawiony bez kontekstu może wprowadzać w błąd. Wzrost ruchu mógł wynikać z sezonu, kampanii reklamowej, rozwoju marki albo publikacji setek nowych produktów. Spadek również nie zawsze jest dowodem złej pracy wykonawcy.
Przy analizie realizacji zapytaj:
- jaki był punkt wyjścia i cel projektu,
- za które działania odpowiadał freelancer,
- co wdrażał klient lub inny wykonawca,
- jak długo trwała współpraca,
- jakie wskaźniki wykorzystano,
- co nie zadziałało zgodnie z planem,
- czy wyniki dotyczą porównywalnych okresów,
- jak zmieniła się sprzedaż albo jakość leadów.
Rzetelne studium przypadku pokazuje proces, ograniczenia i zakres odpowiedzialności. Nie musi ujawniać poufnych danych klienta ani pełnego zaplecza technicznego.
Jak sprawdzać referencje i opinie?
Opinie są pomocne, gdy opisują konkretne elementy współpracy: jakość zaleceń, terminowość, komunikację, reakcję na problemy i zrozumienie biznesu. Ogólna pochwała bez kontekstu mówi mniej niż opis sposobu rozwiązania trudnej sytuacji.
Jeżeli projekt jest duży, można poprosić o kontakt do wcześniejszego klienta. Freelancer powinien jednak wcześniej uzyskać jego zgodę. Brak możliwości ujawnienia nazwy firmy nie musi oznaczać braku doświadczenia, ponieważ część umów obejmuje poufność.
Sprawdź, czy opinie pochodzą z kilku okresów i źródeł. Nie oceniaj specjalisty wyłącznie na podstawie średniej gwiazdkowej albo liczby obserwujących w mediach społecznościowych.
Jakie pytania zadać podczas rozmowy?
Rozmowa powinna pokazać sposób myślenia, nie tylko znajomość terminów. Przydatne pytania to:
- Od jakich danych i kontroli rozpoczniesz pracę?
- Jak połączysz cele SEO z ofertą i procesem sprzedaży?
- Które elementy będziesz wdrażać, a które pozostaną po naszej stronie?
- Jak będą opisane zalecenia i kryteria ich odbioru?
- Jak wybierasz tematy treści oraz docelowe adresy?
- Jak oceniasz źródła linków i ryzyko działań zewnętrznych?
- Jak raportujesz problemy, opóźnienia i nieudane testy?
- Co stanie się z dostępami, plikami i danymi po zakończeniu umowy?
Specjalista nie musi podawać gotowej strategii przed uzyskaniem danych. Powinien jednak umieć wyjaśnić, jak będzie dochodził do decyzji.
Co powinno znaleźć się w ofercie?
Oferta powinna określać rezultat pracy, a nie tylko ogólne czynności. Zamiast hasła „optymalizacja techniczna” potrzebna jest informacja, czy wykonawca przygotuje zalecenia, wdroży zmiany, przetestuje je i sprawdzi wynik po publikacji.
Przydatne elementy oferty to:
- zakres serwisu oraz wyłączenia,
- lista produktów pracy, np. audyt, backlog albo mapa treści,
- podział odpowiedzialności,
- harmonogram i zależności,
- sposób akceptowania dodatkowych prac,
- częstotliwość komunikacji i raportowania,
- wskaźniki techniczne oraz biznesowe,
- warunki zakończenia współpracy.
Jak rozpoznać ryzykowne obietnice?
Google nie sprzedaje organicznych pozycji, a żaden wykonawca nie kontroluje wszystkich zmian algorytmów i działań konkurencji. Ostrożność powinny wzbudzić między innymi:
- gwarancja pierwszej pozycji na nieokreślone frazy,
- obietnica szybkich wyników bez sprawdzenia serwisu,
- brak informacji o metodach pozyskiwania linków,
- tworzenie setek stron lub tekstów bez mapy intencji,
- raportowanie wyłącznie pozycji i liczby opublikowanych artykułów,
- żądanie pełnej zapłaty za długi okres bez opisanego zakresu,
- ukrywanie dostępów i danych na kontach wykonawcy,
- twierdzenie, że każda aktualizacja Google wymaga natychmiastowej rewolucji.
Google publikuje osobny poradnik wyjaśniający, o co pytać przed zatrudnieniem wykonawcy i dlaczego należy uważać na gwarancje. Warto przeczytać wskazówki Google dotyczące wyboru specjalisty SEO.
Kto powinien być właścicielem kont i danych?
Firma powinna zachować kontrolę nad domeną, serwerem, Google Search Console, Google Analytics, Profilem Firmy i innymi kluczowymi zasobami. Freelancer może otrzymać właściwy poziom dostępu, ale nie powinien pozostawać jedynym właścicielem firmowych danych.
Stosuj imienne konta, uwierzytelnianie wieloskładnikowe i zakres uprawnień potrzebny do pracy. Po zakończeniu współpracy odbierz dostępy, zachowując raporty, konfiguracje i dokumentację wdrożeń.
Co sprawdzić w umowie?
Umowa powinna opisywać zakres, wynagrodzenie, terminy, odpowiedzialność za wdrożenia, poufność, własność materiałów oraz zasady wypowiedzenia. Jeżeli część pracy zależy od programisty lub redakcji klienta, warto wskazać tę zależność wprost.
Sprawdź również, czy po zakończeniu współpracy otrzymasz:
- aktualny backlog i status zadań,
- raport wykonanych zmian,
- pliki źródłowe i przygotowane analizy,
- listę kont oraz integracji,
- informację o zaplanowanych publikacjach i zobowiązaniach,
- instrukcję dotyczącą elementów wymagających dalszej kontroli.
Czy warto rozpocząć od mniejszego projektu?
Przy większej niepewności dobrym pierwszym etapem może być płatny audyt, analiza danych albo przygotowanie planu wdrożeń. Pozwala to ocenić jakość diagnozy, komunikację i przydatność zaleceń bez rozpoczynania długiej współpracy.
Mały projekt również powinien mieć określony zakres i kryterium odbioru. Nie chodzi o uzyskanie kompletnej strategii w ramach bezpłatnej rozmowy, lecz o sprawdzenie sposobu pracy na rzeczywistych danych.
Jak porównać kandydatów?
Przygotuj jedną tabelę oceny i zastosuj ją do wszystkich ofert. Uwzględnij dopasowanie do problemu, jakość diagnozy, przejrzystość zakresu, sposób mierzenia wyników, bezpieczeństwo metod, komunikację oraz całkowity koszt udziału zespołu.
Najtańsza oferta może wymagać największej liczby godzin po stronie firmy. Najdroższa nie musi być najlepsza, jeśli nie odpowiada na aktualny problem. Decyzja powinna wynikać z jakości procesu i dopasowania, a nie z pojedynczej obietnicy.
Jeśli chcesz sprawdzić mój sposób pracy przed rozpoczęciem stałego pozycjonowania stron, możemy zacząć od audytu SEO. Napisz na czesc@seomariusz.pl lub zadzwoń: 665 015 610.
You must be logged in to post a comment.